Wrocław, CO TO BYŁA ZA NOC! 🔥 Misje, zagadki, walka z czasem, zombie na korytarzach Pasażu Grunwaldzkiego i tysiąc ocalałych przemierzających Strefę Ewakuacji. ☣️
24 października Pasaż Grunwaldzki zamienił się w teren największej jak dotąd operacji Mass Escape. Dziś, kiedy kurz po akcji powoli opada, chcemy powiedzieć jedno wielkie:
DZIĘKUJEMY!
Tysiąc uczestników na misji specjalnej
Przede wszystkim dziękujemy Wam – uczestnikom pierwszej edycji Mass Escape. Za to, że weszliście w ten świat razem z nami. Za Wasze emocje, zaangażowanie, stroje, pomysły i determinację w rozwiązywaniu kolejnych misji. Za ucieczki przed zombie, dyskusje nad zagadkami i walkę z czasem do ostatnich minut. To Wy sprawiliście, że Strefa Ewakuacji naprawdę ożyła!
130 osób po drugiej stronie apokalipsy
Żeby tysiąc graczy mogło wejść do świata Mass Escape, ktoś musiał ten świat stworzyć. W wydarzeniu wzięło udział aż 130 aktorów i osób budujących fabułę na żywo – zombie, żołnierzy, medyków i postaci, które spotykaliście podczas swojej nocnej misji.
Ogromne podziękowania kierujemy do wszystkich ochotników, którzy wcielili się w sztab zombie, wojska i medyków, pomagając nam wcielić scenariusz w rzeczywistość. Wielka piona dla ekip LARP-owych Izerskie Wilki, Task Force Gryf oraz Children of the Zone. To dzięki Wam uczestnicy nie tylko rozwiązywali zadania, ale mogli też naprawdę poczuć, że znaleźli się w środku operacji prowadzonej w mieście opanowanym przez epidemię.
Dziękujemy za energię, improwizację, charaktery, głosy zdarte od wydawania rozkazów i wszystkie kilometry pokonane tej nocy!
Zombie same się nie zrobiły
Za armią nieumarłych stała również ekipa, która przez wiele godzin robiła wszystko, żeby nasi aktorzy wyglądali zdecydowanie mniej… żywo. Ogromne podziękowania dla całej grupy charakteryzatorek, a szczególnie dla głównodowodzącej tym pozytywnym chaosem Zosi Ślachetki.
Rany, krew, blizny, zabrudzenia i twarze, których po zmroku zdecydowanie nie chcielibyśmy spotkać samotnie – to była wybitna robota!
Najlepsza lokacja Strefy Ewakuacji
Mass Escape potrzebował miejsca, które samo w sobie stanie się częścią historii. I trudno byłoby wymarzyć sobie lepszą przestrzeń. Ogromne podziękowania dla Pasażu Grunwaldzkiego za udostępnienie nam tak wyjątkowej lokalizacji i otwartość na nasze – czasami dość szalone – pomysły.
Szczególne podziękowania kierujemy również do ekipy zarządzającej Pasażem Grunwaldzkim. Za współpracę przed wydarzeniem, podczas przygotowań i przez całą noc operacji. Za dziesiątki ustaleń, setki drobnych decyzji i wspólne szukanie rozwiązań wszędzie tam, gdzie były potrzebne.
Partnerzy, którzy dołączyli do misji
Mass Escape to również ludzie i marki, które uwierzyły w ten projekt i postanowiły wejść z nami w postapokaliptyczny świat.
Dziękujemy naszym Partnerom:
Popeyes – za możliwość naładowania baterii przed rozpoczęciem operacji,
Pigcasso – za dołączenie do naszej kreatywnej strony apokalipsy,
Let Me Out – za wsparcie świata zagadek i escape roomowych rozkmin,
Kwaterze Głównej – za ekstra wsparcie naszych strategów,
Exit19 – za kolejną solidną dawkę escape roomowego doświadczenia,
ManCave – za gamingową bazę dla ocalałych,
One More Game – za nieocenioną współpracę eventową,
Tilo – za stworzenie dodatkowej możliwości dla rodziców biorących udział w grze,
Zrzutka.pl – za dołączenie do misji i wsparcie uczestników w zbieraniu ekip.
Dziękujemy, że byliście częścią pierwszej edycji Mass Escape!
Porządek być musi
Są też osoby, bez których impreza tej skali nie mogłaby się odbyć, choć uczestnicy nie zawsze mają okazję zobaczyć ich pracę. Ogromne podziękowania kierujemy do służb porządkowych, ochrony i zespołów medycznych czuwających nad bezpieczeństwem uczestników przez całą noc.
Dziękujemy za profesjonalizm, gotowość i współpracę – od pierwszych przygotowań aż do momentu opuszczenia Strefy przez ostatnich ocalałych.
Pierwsza operacja zakończona
Pierwsza edycja Mass Escape dobiegła końca.
Zostały setki zdjęć i nagrań, wspomnienia, historie uczestników i ogrom materiału, który będziemy jeszcze przez jakiś czas odkopywać z naszego postapokaliptycznego archiwum. Ale przede wszystkim została świadomość, że tej jednej nocy stworzyliśmy we Wrocławiu coś naprawdę nietypowego.
I stworzyliśmy to wspólnie – gracze, aktorzy, partnerzy, ekipy techniczne, służby, obsługa Pasażu i wszyscy ludzie pracujący za kulisami. Dziękujemy każdej osobie, która była częścią tej operacji!
Zdjęcia i relacje już zaczynają spływać do naszego sztabu, więc zaglądajcie do nas regularnie na Facebooku i Instagramie.
A co będzie dalej? Dowództwo jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa! ☣️
